Jakiego typu książki najczęściej kupują w księgarniach faceci, a jakie panie w wieku balzakowskim

Myliłby się ten, kto by sądził, że wraz z rozwojem komputeryzacji książki zostaną zapomniane przez ludzkość. Dowodem na fałsz powyższej hipotezy są chociażby tłumy w ojczystych punktach sprzedaży książek, organizujących sezonowe wyprzedaże. Oczywiście z definicji mężczyźni i kobiety dysponują różnymi gustami i czytają pozycje z różnych regałów. Przypatrzmy się z bliska tym damsko-męskim preferencjom czytelniczym.


Otwarta książka
Twórca: Juhan Sonin
Zainspirowane przez: http://www.flickr.com
Panowie często zainteresowani są publikacjami o tematyce mocno powiązanej z branżą samochodową. Nowe egzemplarze pojazdów, usprawnienia w nowoczesnych modelach, czyli jednym słowem nowinki ze świata techniki, których mężczyzna nie odnalazł w internecie lub fachowej prasie. Poza tym, wielkim wzięciem cieszą się publikacje o tematyce dotyczącej niedawnej przeszłości, a szczególnie tej tyczącej się tematu II wojny światowej, czyli historie niemieckich U-Bootów i alianckich myśliwców. Panowie nie wzgardzą również publikacjami związanymi ze swoim hobby, czyli rybołówstwem albo sadownictwem.

Gusta pań bywają diametralnie inne. Przedstawicielki płci pięknej preferują czytać nowele
Autor podpisujący książkę
Twórca: Sasha Kargaltsev
Zainspirowane przez: http://www.flickr.com
o gwałtownych uczuciach, powieści przygodowe, a także pozycje z zakresu bardzo szeroko pojętej psychologii. W wolnych momentach, pomiędzy pichceniem a prasowaniem pościeli, są w stanie przeczytać kilkanaście sonetów z tomu swojego ulubionego autora. Przywiązują większą wagę do swojej aparycji niż faceci, więc szybko pogrążają się w lekturze poradników z dziedziny kosmetologii i mody.

Cały mieszczący się na świecie księgozbiór, a ściślej jego rodzaje, można by w ten sposób podzielić na takie typowo kobiece i typowo męskie grupy. O ile kobiety są w stanie sięgnąć po opowiastki wojenne z czasów bizantyjskich, to na prawdę niełatwo wyimaginować sobie mężczyznę czytającego... harlekiny. Przypatrując się bliżej książkom można zauważyć, jak wydawcy przygotowując daną publikację do drukarni, dbają równocześnie, aby sam wygląd frontu książki przyciągał uwagę przedstawiciela pożądanej płci. Gołym okiem widać, że profesjonaliści od public relations i sprzedaży nie zasypiają gruszek w popiele - w publikacjach dla mężczyzn będą dominowały ciemne barwy, a dla kobiet przeznaczone będą jasne odcienie bądź nawet wściekłe róże.
2019/03/07, 07:44
Do góry
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.